Podczas rządów księcia Kazimierza, w 1430 wielki pożar doszczętnie strawił Wadowice. Aby szybko odbudować miasto książę oświęcimski Kazimierz na mocy przywileju z dnia 10 listopada 1430 nadał Wadowicom prawo chełmińskie (łac. ius Culmense).
Nadanie Wadowicom prawa chełmińskiego było ewenementem, gdyż prawo to stosowano zwłaszcza w Prusach i na Pomorzu. Prawdopodobnie książę Kazimierz chciał pobudzić aktywność wadowiczan i nadał im prawo, które bardziej było elastyczne od prawa magdeburskiego (łac. ius municipale magdeburgense) i prawa średzkiego (łac. ius novi fori). Przywilej książęcy zapewniał mieszkańcom Wadowic znaczne korzyści, np. zostali oni zwolnieni od wszelkich powinności na rzecz księcia przez okres lat sześciu. Ponadto uzyskali zezwolenie na swobodny wyrąb drewna w lasach książęcych i połów w środy i piątki ryb w Skawie. Wadowiczanie uzyskali również prawo do wolnego targu wraz z prawem jednej mili, tj. swobodnym i wyłącznym prawem prowadzenia określonej działalności gospodarczej w promieniu jednej mili od miasta. W przywileju z 1430 r. prawo to otrzymali krawcy, szewcy i sukiennicy oraz karczmarze i piwowarzy.
Aktywność gospodarcza mieszkańców Wadowic została pobudzona, co doprowadziło do szybkiego odbudowania miasta.